śmieszne kawały, żarty i dowcipy
  Użytkownik: niezalogowany  [Zaloguj]. Nie masz jeszcze konta? zarejestruj się i zobacz co zyskujesz!   
      Menu
Strona główna

      Kawały, dowcipy
      Wakacje, wycieczki
Czy w tym roku chcesz wyjechać na wakacje? Wycieczki last minute do takich państw jak Maroko, Chorwacja, Egipt czy Turcja to bardzo dobry pomysł i to nie żart. Bardzo dobrym pomysłem na udane wakacje są także kraje bardziej odległe, takie jak Tajlandia, Kenia, Malediwy czy Kuba i Meksyk. Przed wyjazdem na wakacje warto dobrze się przygotować, kupując przewodnik turystyczny, my polecamy przewodnik po Turcji opisujący tak znane miejscowości jak Marmaris, Oludeniz, Alanya czy Belek.

Sortuj według       Pokaz na stronie

Bóg mówi do Adama:
- Stworzę dla Ciebie idealnego przyjaciela, będzie Cię podziwiał, kochał, będzie lojalny. Musisz mi dać tylko sześć żeber, pół wątroby, jedno oko, nerkę, pięć palców i jądro.
Adam po namyśle odpowiada:
- A co dostanę za jedno żebro?


Humor dodał(a): admin
Ocena:
2.33

Oceń:

Ludzie siedzą na mszy świętej, a tu słychać głos:
- Mam cię, zjem cię, mam cię, zjem cię.
Ludzie wystraszeni rozglądają się, a tu dalej słychać głos:
- Mam cię, zjem cię, mam cię, zjem cię.
Wystraszone dziecko otwiera drzwi od konfesjonału, żeby się tam schować, a tam mysz mówi do sera:
- Mam cię, zjem cię, mam cię, zjem cię.


Humor dodał(a): admin
Ocena:
2.33

Oceń:

Młody ksiądz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania:
- Czy Bóg może stworzyć ooolbrzymi kamień?
- Oczywiście!
- Czy może go podnieść?
- Bóg jest wszechmocny!!
- A czy może stworzyć kamień, którego nie podniesie?

Humor dodał(a): admin
Ocena:
2

Oceń:

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
- A jak tam u Was po wyborach?
- Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
- A jak tam u Was z bezrobociem?
- Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
- A co w szkolnictwie?
- Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła, Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
- Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
- Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż!
- Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
- A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!


Humor dodał(a): admin
Ocena:
1.23

Oceń:

Ksiądz i zakonnica jadą na wielbłądzie przez pustynię. Jest tak gorąco, że wielbłąd pada martwy z gorąca i wyczerpania. Ksiądz wie, że oni także wkrótce umrą, więc pyta siostrę, czy jest coś, co chciałaby zrobić, czego w życiu nie robiła. Zakonnica na to:
- Nigdy wcześniej nie widziałam nagiego mężczyzny.
Ksiądz mówi:
- Moja droga, nie sądziłem, że możesz pomyśleć o czymś takim, ale ponieważ jest to twoja ostatnia prośba, spełnię ją.
Ksiądz zdejmuje swoje ubranie, a siostra jest zaskoczona instrumentem między jego nogami.
- Co to jest? - pyta.
- To jest moja laska życia. Mogę ją włożyć w twoją dziurkę i stworzyć życie!
Siostra na to:
- Więc wetknij ją w wielbłąda i wynośmy się stąd do cholery!

Humor dodał(a): admin
Ocena:
1

Oceń:

Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać.

Humor dodał(a): admin
Ocena:
-

Oceń:

Ksiądz i siostra zakonna wracają z konwencji kiedy nagle nawala im samochód. Ponieważ awaria jest poważna, zdani oni są na nocowanie w przydrożnym hotelu. Jedyny hotel w okolicy ma wolny tylko jeden pokój, wiec powstaje mały problem.
KSIĄDZ: Siostro, wydaje mi się ze w obecnym przypadku Pan nie będzie miał nam za złe jeśli spędzimy noc w tym samym pokoju. Ja prześpię się na podłodze, siostra weźmie łóżko...
SIOSTRA: myślę że to będzie w porządku...
Wiec jak ustalili tak i zrobili. Po 10 minutach....
SIOSTRA: Ojcze jest mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: Dobrze, podam Siostrze koc z szafy...
10 minut później...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno....
KSIĄDZ: No dobrze, podam Siostrze następny koc...
po kolejnych 10 minutach...
SIOSTRA: Ojcze, nadal mi strasznie zimno. Nie sądzę aby w tym wypadku Pan miał nam za złe abyśmy zachowali się jak mąż i żona w tą jedyną noc...
KSIĄDZ: masz rację..... wstawaj i sama weź sobie ten cholerny koc.



Humor dodał(a): admin
Ocena:
-

Oceń:

Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
- Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.

Humor dodał(a): admin
Ocena:
-

Oceń:

Przed bierzmowaniem spowiada się chłopak. Ksiądz zaraz na początku się pyta:
- Pijesz młodzieńcze?
A zdziwiony chłopak na to:
- A masz?!

Humor dodał(a): Ciupaga
Ocena:
-

Oceń:

Blondynka na spowiedzi:
- Proszę księdza ja kochałam się z Jasiem za kierownicą w samochodzie.
- Ty nie myślisz, że ty coś źle zrobiłaś? - pyta ksiądz.
- Ma ksiądz rację, na tylnym siedzeniu byłoby wygodniej.

Humor dodał(a): kinschurbo
Ocena:
-

Oceń:

Dzwonek do drzwi. Pan Kowalski owiera. Młoda kobieta stoi przed drzwiami.
- Ja jestem swiadkiem Jechowa.
- O przepraszam, nie potrafię pani pomóc. Ja tego wypadku nie widziałem.

Humor dodał(a): kinschurbo
Ocena:
-

Oceń:

Ksiądz jedzie rowerem do umierającego, zatrzymuje go policjant.
- A dokąd to tak pędzicie księżulku ?
- A z Panem Bogiem do chorego.
- To płacicie mandat, bo we dwójkę nie można jeździć na rowerze.
Ksiądz płaci i wzdycha:
- Na szczęście zapomniał, że Pan Bóg jest w trzech osobach, bo kolegium by mnie nie ominęło.

Humor dodał(a): Agnesss07
Ocena:
-

Oceń:

Strony:  1 | 2 | 3 | 4 | 5
+ Dodaj kawały +

  Ranking
Najwięcej kawałów dodali:

 1. mała 1271
 2. kinschurbo44
 3. Bezimienny35
 4. ROSIU31
 5. matjastbg30
 6. kingusia_1426
 7. patrykilza25
 8. Agnes24
 9. orionk 2122
 10. czarek19


   Statystyka
Kawały w serwisie: 2580
Czeka na akceptację: 79
Dobrym pomysłem jest wycieczka na wakacje, także w ofercie biur podózy - last minute, czyli kupno wycieczki czy to do Egiptu, Grecji czy Maroka w atrakcyjnej cenie.
Partnerzy: życzenia | Nauka jazdy Linki partnerskie | Regulamin | Mapa serwisu | Kontakt (c) 2007-2011 NEXUS MEDIA