|
Rozmawia Jasio z kolegą:
- Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki...
Humor dodał(a): admin
| |
| Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:
- Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.
Humor dodał(a): admin
| |
|
Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na ”k”. No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi:
- Krasnoludek
Pani odetchnęła z ulgą.
A Jaś wstaje i dokańcza:
- Ale z ch***m, jak maczuga!
Humor dodał(a): admin
| |
| Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!
Humor dodał(a): admin
| |
|
Przychodzi Jasio do apteki:
-Dzień dobry. Skrzedaje pani tran?
-Owszem
-Nienawidzę pani!!!
Humor dodał(a): rosian
| |
| Jasiu widzi szkielet ludzki na obrazku i pyta się:
-dziadku, co to jest?
-to ludzki szkielet. On zostaje kiedy człowiek umiera.
-a czyli do nieba idzie tylko mięsko.
Humor dodał(a): ROSIU
| |
|
Ojciec po dość długiej i głośnej przemowie teściowej kieruje prośbę do syna:
- Jasiu, przynieś babci krem do ust.
- A który to jest, tato ? - pyta chłopiec.
- Ten z napisem "kropelka"
Humor dodał(a): Agnes
| |
| Nauczycielka pyta dzieci:
- Ile mucha ma nóg?
Jasio:
- Pani to już nie ma większych zmartwień?
Humor dodał(a): mała 12
| |
|
Tato Jasia wraca do domu. Spotyka go jego najlepszy kolega, Jurek. Pyta się:
-Gdzie byłeś? Chciałem, cię zaprosić na szachy.
-Nie mogłem, byłem u dentysty.
-Uuu, a ile ci wyrwał?
-Trzy stówy.
Humor dodał(a): ROSIU
| |
| W nocy Jasiu woła:
-Mamo, przynieś mi szklankę wody!
-Idź spać, bo jak nie to przyjdę i dam ci klapsa.
-A jak przyjdziesz dać mi klapsa to przyniesiesz mi szklankę wody?
Humor dodał(a): ROSIU
| |
|
Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta:
- Co się stało Jasiu?
- Ooossss
- No co się stało....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa?? Ugryzła cię??
- Nie, tato łopatą zabił!
Humor dodał(a): MONIKA1997
| |
| Jasiu przychodzi że szkoły i skarży się mamie. Mamo wszyscy w szkole mówią że jestem za gruby i dużo jem na to mama jasiu to nie jest prawda potem po godzinie go woła "Jasiu idż do łazienki bo cała wanna zupy jest dla ciebie wlana.
Humor dodał(a): czarna245
| |
|
Pani mówi do jasia:
- odmień przez przypadki słowo kot
- mianownik kot, dopełniacz kota (...) wołacz kici, kici
Humor dodał(a): Bezimienny
| |
| Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo "budżet"? - pyta nauczycielka.
- Żeńskiego, proszę pani.
- Jesteś pewien?!
- Tak, bo ma dziurę
Humor dodał(a): rosian
| |
|