|
- Wysyłam żonę na wczasy...
- Taaak?? A ja swoją sam zaspokajam.
Humor dodał(a): admin
| |
| Internista po wstępnym badaniu:
- Nie podoba mi się pani język...
- A więc już zdążył pan skontaktować się z moim mężem?
Humor dodał(a): admin
| |
|
- Kochany muszę ci zakomunikować smutną nowinę ... Mój ojciec stracił wszystko co miał ...
- A widzisz. Zawsze ci mówiłem, że on znajdzie sposób na to żeby nas rozłączyć.
Humor dodał(a): Agnes
| |
| - Bite dwie godziny plotkowałaś z ciotką przed domem - mówi wzburzony mąż do żony. - Należało ją przynajmniej zaprosić do domu!
- Prosiłam, ale odmówiła, bardzo się jej spieszyło!
Humor dodał(a): Agnes
| |
|
Rozmawia młode małżeństwo. On pyta:
- Słuchaj, kto dziś zostanie na dyżurze przy dziecku: twoja matka czy moja?
Humor dodał(a): Agnes
| |
| Żona pokazuje mężowi, nową, bardzo wydekoltowaną suknię.
- Jak w niej wyglądam ?
- Nieźle, tylko wolałbym żebyś głębiej w nią weszła...
Humor dodał(a): Agnes
| |
|
Kowalska znów przesoliła zupę,lecz mąż tylko machnął ręką. Zdążyła zrobić unik.
Humor dodał(a): mała 12
| |
| Przed rozwodem rodzice pytają synka:
- Z kim chciałbyś zostać Pratryku?
- A które z was bierze samochód?
Humor dodał(a): mała 12
| |
|
Mąż myje patelnię. Żona - nie rysuj po teflonie.
- Sama jesteś poteflon.
Humor dodał(a): mała 12
| |
| Kowalscy opalają się nad morzem. Kowalska patrzy na swe odbicie i mówi do męża
- patrz kuropatwa!
- to nie kuropatwa to ty.
Humor dodał(a): mała 12
| |
|
Pogrążony w smutku mąż mówi do żony:
-Rzuciłem papierosy, rzuciłem wódkę, teraz to już chyba kolej na ciebie...
Humor dodał(a): kingusia_14
| |
| Kowalscy opalają się nad morzem. Kowalska patrzy na swe odbicie i mówi do męża:
-Patrz kuropatwa!
-To nie kuropatwa, to ty.
Humor dodał(a): kingusia_14
| |
|
Żona wysyła męża do sklepu:
-Kup parówki, jak będą jajka, to kup 10.
Mąż w sklepie:
-Są jajka ?
-Tak.
-To poproszę 10 parówek.
Humor dodał(a): Agnesss07
| |
| Małżonek siedzi w fotelu i czyta gazetę. Małżonka histerycznie biega po pokoju.
- Żebyś wiedział, że mam tego po dziurki w nosie. Odchodzę !
I na zawsze skończę swoje życie w Wiśle.
Małżonek ani drgnie.
- Słyszysz ? Utopię się !
Małżonek nie reaguje. Żona bierze płaszcz i rozżalona wychodzi.
- Utopię się, zobaczysz, utopię.
I trzasnęła drzwiami. Małżonek dalej czyta. Za chwilę żona wrac. Rozbiera się z płaszcza i spokojnie oznajmia:
- Masz szczęście, na dworze pada.
Humor dodał(a): Agnesss07
| |
|